"Lęk przed zmianą jest wpisany w życie. Tak jak zmiana, która jest nieodłącznym elementem naszej codzienności."
Dla wielu kobiet, szczególnie tych, które lubią mieć wszystko zaplanowane, dobrze przemyślane, dla wszystkich asekurantek- lęk przed zmianą może być źródłem sporego dyskomfortu.
Na początku jest przewidywanie, czyli ekscytujący etap, w którym wizualizujemy korzyści, jakie może przynieść nam określone działanie. Niestety bardzo szybko po tym dochodzi do regresji, pojawia się zwątpienie, strach, przerażenie i negowanie zasadności zmian.
Po przeprowadzce czułam się dokładnie tak samo.
Wydawało mi się że mam halucynacje, ponieważ nie tylko o tym śniłam, zdarzało mi się to na co dzień. Przez około dwa miesiące po przeprowadzeniu się do innego miasta mój mózg usiłował wyszukać znajome twarze u ludzi których po raz pierwszy w życiu spotkałam.
Idąc po coś do sklepu rozglądałam się wokoło, może po to by poczuć się pewniej, bezpieczniej. Było mnóstwo ludzi, wszyscy mają coś podobnego do osób które znam, włosy, okulary, usta (na które szczególnie zwracam uwagę), wzrok, uśmiech, a nawet sposób chodzenia. Kilka razy nawet miałam ochotę przywitać się z nieznajomym do momentu w którym nie podeszłam bliżej. Mieliście tak kiedyś? A może to do was ktoś podszedł żeby się przywitać, a wy kompletnie osoby nie kojarzyliście?
We śnie znalazłam się na ogromnym placu, dookoła mnie setka ludzi. Patrzyłam na ich twarze, które były zupełnie obce. Kiedy mrużyłam oczy, by dostrzec niektóre z oddali one mutowały jak w filmie Sci Fi. Raz były moją koleżanką ze szkoły, a raz moim ulubionym sąsiadem, czy nauczycielem. Nie umiałam zareagować inaczej jak tylko strachem. Czułam że muszę uciec, wrócić tam gdzie było bezpiecznie, ale nie mogłam się ruszyć. Stopy ani drgnęły, kiedy chciałam je oderwać od ziemi, zupełnie jakby były przyklejone.
Nie ma na to żadnej recepty- jak przestać obawiać się zmian. Na to zwyczajnie trzeba czasu.

Komentarze
Prześlij komentarz