Przejdź do głównej zawartości

Po drugiej stronie



Powszechnie uznaje się, iż sny o potworach, kosmitach itp. obrazują pewne aspekty naszej osobowości, postrzegane przez nas za groźne albo niezrozumiałe. Nadając im w snach formę "obcych", podkreślamy nasze obawy, przerażenie i strach. Obcy mogą być nastawieni przyjaźnie i możemy próbować nawiązać z nimi kontakt, mogą mieć wobec nas złe zamiary, mogą porwać nas albo naszych bliskich na statek-bazę, gdzie czekają na ofiary różne eksperymenty...








Stoję przed moim domem, patrzę na niebo, pogoda jest dość ponura. Wygląda jakby miało się rozpadać. Wchodzę do domu, nie poznaje pomieszczenia, ale czuję się jak u siebie. Wygląda jak połączenie pokoju gościnnego z prawej strony i kuchni z lewej, w której widzę starszą kobietę. Przygotowuje coś dla chłopca ganiającego za dwoma kotami. Stoję przy drzwiach wejściowych przy których jest kilka schodków w dół. Przez uchylone drzwi koty szybko wybiegają jak poparzone, gonie za nimi wzrokiem i na ganku dostrzegam kolejnego malutkiego, bezbronnego, który wpatruje się we mnie swoimi wielkimi słodkimi oczkami. Pochylam się żeby go pogłaskać, lecz on ucieka jakby się czegoś wystraszył, chłopiec gdzieś zniknął i w pomieszczeniu zapada niczym nie zmącona cisza. Zamykam drzwi i odwracam głowę, pierwsze co rzuca się w oczy to duży telewizor, jest włączony, podchodzę bliżej żeby zobaczyć co jest na ekranie. Z początku myślę że to jakiś film, ale wszystko wygląda tak jak w pomieszczeniu w którym jestem. Dostrzegam chłopca, siedzi spokojnie przy stole i chrupie tosty nie podnosząc wzroku. Odwracam wzrok i patrzę na stół w kuchni, ale nie widzę chłopca, ani starszej kobiety. Wyciągnęłam ręce w stronę telewizora tak jakbym chciała wyciągnąć stamtąd chłopca. Poczułam jakąś dziwną siłę która jednocześnie przyciągała mnie bliżej i odpychała. Z trudem nabieram powietrza w płuca, moje ciało stało się całkowicie sparaliżowane. Obraz przed oczami staje się niewyraźny, ale tylko na kilka sekund. Teraz widzę kobietę, stoi na przeciwko mnie, jakby w odbiciu lustrzanym, jej twarz jest rozmazana. Pojawia się niebieskie światło, które prawie mnie oślepia. Z prawej strony wyczuwam czyjąś obecność, dostrzegam kątem oka wysoką postać, na pewno nie jest człowiekiem. Patrzy się na mnie i zaczyna wydawać przeraźliwy dźwięk. Dookoła mnie czuje pustkę, nicość, a przede mną jakby okienko na pokój w którym przed chwilą byłam. Zdaje sobie sprawę z tego że jestem już gdzie indziej, daleko, boję się. Jestem po drugiej stronie telewizora.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Znajome twarze w nieznajomych

"Lęk przed zmianą jest wpisany w życie. Tak jak zmiana, która jest nieodłącznym elementem naszej codzienności." Dla wielu kobiet, szczególnie tych, które lubią mieć wszystko zaplanowane, dobrze przemyślane, dla wszystkich asekurantek- lęk przed zmianą może być źródłem sporego dyskomfortu. Na początku jest przewidywanie, czyli ekscytujący etap, w którym wizualizujemy korzyści, jakie może przynieść nam określone działanie. Niestety bardzo szybko po tym dochodzi do regresji, pojawia się zwątpienie, strach, przerażenie i negowanie zasadności zmian. Po przeprowadzce czułam się dokładnie tak samo.

Minęło 9 lat, a ja wciąż pamiętam

Są sny których nie zapomina się przez dobre kilka lat, niekoniecznie osobiste, mogą być totalnie abstrakcyjne. Macie tak że podczas snu jesteście w jakimś pomieszczeniu i puf... zmienia się w zupełnie coś innego? Sen który opisze był z osobą kiedyś mi bliską, lecz tak jak wszyscy przychodzą i odchodzą.

Unosił się jak balon

Sny często warto interpretować na opak. Jeśli śnisz o czyjejś śmierci to może pojawić się w twoim życiu ktoś nowy. Jeśli śnisz o tym że twój partner Cię zdradza to są to tylko twoje lęki i obawy i tak naprawdę nie masz czego się bać. A co jeśli śnisz o kimś kto się unosi jak balon? Jak to zinterpretować? Przytyje?